Praca zdalna - chwilowa potrzeba, przyszłość czy już teraźniejszość?
B icon

Praca zdalna - chwilowa potrzeba, przyszłość czy już teraźniejszość?

Oceń:
/ Aktualna ocena: 4.00

W nagłym trybie, z dnia na dzień, wszyscy wylądowaliśmy na pracy zdalnej, ale nie wszyscy potrafimy się w niej odnaleźć. Logistycznym i organizacyjnym wyzwaniem dla wielu z nas jest połączenie pod jednym dachem własnej pracy zawodowej, pracy partnera i zdalnej nauki dzieci. I to jeszcze najczęściej w tym samym czasie. Nowa sytuacja wymusiła na nas wyrobienie nowych nawyków, nowych umiejętności, a także zredefiniowania pojęć takich jak produktywność czy work-life-balance.

Freelancerzy jako ikony zdalnej pracy

Są jednak zawody, na których praca z domu czyli tzw. home office, to od lat codzienność. Tak przecież pracują pisarze, freelancerzy, spora część dziennikarzy czy programiści na całym świecie. Do tej pory wydawało nam się, że taki tryb pracy jest odpowiedni tylko dla wybranych profesji, że w innych branżach nie ma szans się sprawdzić. Nagła sytuacja wszystkich nas zamknęła w domach i chcąc nie chcąc, wymusiła na nas zmianę percepcji. I to właśnie do tych tak zwanych wolnych strzelcówzwracamy się teraz po porady, jak sobie tę zdalną pracę ułożyć? Potrzebujemy wskazówek zarówno co do utrzymania koncentracji za zadaniach do wykonania, jak i pomocy w tym kiedy i gdzie stawiać granicę, by praca nie zdominowała całego naszego dnia.

Jak wygląda praca tłumacza zajmującego się tłumaczeniem zdalnym

W tym gronie freelancerów zaznajomionych z regułami pracy w domu są także tłumacze, szczególnie ci zajmujący się zdalnymi tłumaczeniami pisemnymi.

Powiedźmy sobie szczerze: nikt z nas nie widział nigdy na żywo tłumacza, z którym pracuje, nawet jeśli jest to stała i długofalowa współpraca :). Możemy nawet nie wiedzieć, że pracę, którą im zleciliśmy, wykonują o 3 w nocy, na hamaku na Bali, albo w pidżamie w łóżku. Bo przecież my dostajemy na czas produkt, który zamawialiśmy, a to interesuje nas najbardziej. Kulisy ich pracy nie są dla nas aż tak istotne. Podczas gdy my teraz uczymy się czym jest praca zdalna, tłumacze przez lata doprowadzili do perfekcji łączenie wykonywania zleceń, zarządzanie czasem, projektami i swoim własnym. A wszystko to w tym samym czasie!

Istnieją też oczywiście tłumacze pracujący w biurach tłumaczeń czy instytucjach wymagających codziennego stawiania się w biurze i typowej pracy przy biurku. Dla nich, jak i dla większości społeczeństwa, także praca zdalna jest nowością. Wraz z wybuchem pandemii musieli przystosować się do nowych warunków, nowego rygoru, zmienić swoje przyzwyczajenia i tryb działania. Wielu z nich przestawiło się wtedy na tłumaczenia zdalne. Przystosowało do nowych warunków i wyszło na przeciw potrzebom i oczekiwaniom Klientów. Skoro cały biznes przeszedł w świat on-line, przeszli tam także tłumacze.

Zdalne tłumaczenie jako nowy standard

Wiemy już, że nie wrócimy do tego co było. Świat nie zmienił się na chwilę, przeszliśmy transformację, która odmieniła wiele aspektów naszego życia. A na pewno sposób w jaki pracujemy. To co miało być zamiennikiem, substytutem, stało się nową rzeczywistością. Przekonaliśmy się, że sprawy można załatwiać na krótkich szybkich callach - nie trzeba do tego spotkań, nauczyliśmy się zarządzać zespołami i projektami polegając na narzędziach, a nie osobistym kontakcie. Przekonaliśmy się, że w zasadzie wszystko da się robić on-lline. Tak uczą się nasze dzieci, tak organizujemy teraz spotkania ze znajomymi czy odbywamy szkolenia. Tak robimy także zdalne tłumaczenia ustne, kiedy na wirtualnym spotkaniu niezbędny jest tłumacz. Ta usługa była już dostępna w ofercie wielu firm, ale raczej jako tzw. Plan B, wykorzystywana w przypadku rozmów międzynarodowych czy międzymiastowych. Teraz staje się usługą powszechną, na którą jest obecnie bardzo duże zapotrzebowanie.

Jakościowa praca zdalna

Te kilka miesięcy lockdownu uświadomiło nam także, że jakość pracy, ani profesjonalizm tego, który ją wykonuje, nie zależy od miejsce, gdzie praca jest de facto wykonywana. Bardzo ważne negocjacje kluczowego dla spółki kontraktu nie odbywają się już w luksusowych szklanych salach w drapaczach chmur. Odbywają się z naszych domów, a specjaliści, którzy przy nich pomagają, jak np. prawnicy czy tłumacze, świadczą swoje usługi zdalnie. Umowy są dopinane, biznes nadal się kręci. Tak to wygląda w nowym, zdalnym świecie.

Skontaktuj się
z nami
Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Napisz do nas

Wyślij do nas zapytanie ofertowe - z chęcią doradzimy oraz przedstawimy konkretne rozwiązania dostosowane do określonych potrzeb.

Zamknij

Napisz do nas

Nie wybrano pliku
* wymagane
Zaznacz, aby kontynuować