Tłumaczenia na ostatnią chwilę
B icon

Tłumaczenia na ostatnią chwilę

Oceń:
/ Aktualna ocena:

Jeżeli chcesz zlecić tłumaczenie konsekutywne, nie czekaj ze złożeniem zamówienia do ostatniego dnia. Powtarzam to zawsze swoim klientom. Nie oznacza to, że nie będzie możliwości realizacji zlecenia. Należy jednak zaznaczyć, że kilkudniowe wyprzedzenie ułatwia planowanie, daje możliwość przygotowania się do zlecenia i gwarantuje niższe koszty tłumaczenia.

Tłumaczenie konsekutywne

Już wielokrotnie pisaliśmy, że klienci biur tłumaczeń mają różne pomysły, a w tym czekanie z zamówieniem tłumacza ustnego do ostatniej chwili. W lutym tego roku do listy niekonwencjonalnych zleceń doszła realizacji w zakładzie produkującym silniki do samochodów, zlokalizowanym na terenie Poznania.

Nasz klient co prawda informował nas ze sporym wyprzedzeniem o tym, że będzie chciał skorzystać z usług tłumaczenia konsekutywnego na potrzeby szkolenia pracowników, jednak szczegóły zlecenia pozostawały tajemnicą do ostatniej minuty. W piątek około godziny 16:00 otrzymaliśmy potwierdzenie zlecenia, które miało rozpocząć się w nadchodzący poniedziałek o godzinie 8:00.

Przedstawiciel naszego klienta nie podał żadnych szczegółów, ani czasu trwania, ani liczby dni, w których tłumacz będzie potrzebny, czy też adresu świadczenia usługi. Zastrzegł jedynie, że minimalnie będzie to jeden dzień, a maksymalnie cały tydzień. Wiedzieliśmy tylko, że zlecenie obejmuje tłumaczenie podczas przyuczania pracowników do obsługi maszyny obejmującej roboty marki KUKA.

Tłumaczenie konsekutywne na ostatnią chwilę

Nie wiedząc gdzie, w jakim zakresie oraz w jakich godzinach się odbędzie, przyjęliśmy zlecenie do realizacji. W pierwszej kolejności sytuację uratował numer telefonu do osoby kontaktowej, która w niedzielę przesłała adres zakładu, w którym tłumacz miał pracować. Pierwszego dnia świadczenia usługi okazało się, że wszystkie szczegóły dotyczące szkolenia są ustalone, a tłumacz będzie potrzebny dodatkowo w środę. Po przeszło 10 latach doświadczenia w branży tłumaczeniowej przepływ informacji w średnich i dużych firmach (nie zawsze skuteczny) już mnie nie dziwi.

Oczywiście klient nie przekazał wcześniej żadnych materiałów pomocniczych, które posłużyłyby jako podstawa do merytorycznego przygotowania się do zlecenia. Klient upierał się, że wszystkie informacje są w głowie szkoleniowca, który jest odpowiedzialny za warsztaty. Tydzień później okazało się, że trzeba przetłumaczyć instrukcję obsługi maszyny, która obejmuje swym zakresem więcej materiału, niż przerobiono podczas dwudniowego szkolenia.

Nie jest to niestety odosobniony przypadek. Klienci w 80% przypadków nie udostępniają żadnych materiałów, nawet gdy je posiadają. Takie stanowisko jest z całą pewnością dziwne, a przyczyna takiego postępowania jest dla mnie tajemnicą. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś poda mi jakiś obiektywnie rozsądny powód "nieujawniania" tłumaczom, np. instrukcji obsługi maszyn.

Szukasz niezawodnego partnera tłumaczeniowego? Skontaktuj się ze mną.
Skontaktuj się
z nami
Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Napisz do nas

Wyślij do nas zapytanie ofertowe - z chęcią doradzimy oraz przedstawimy konkretne rozwiązania dostosowane do określonych potrzeb.

Zamknij

Napisz do nas

Nie wybrano pliku
* wymagane
Zaznacz, aby kontynuować