Gdy tłumacz ustny potrzebny jest na dziś
B icon

Gdy tłumacz ustny potrzebny jest na dziś

Oceń:
/ Aktualna ocena:

Tłumaczenie na ostatnią chwilę to częste zjawisko w branży tłumaczeniowej. Klienci niejednokrotnie oczekują ekspresowego tłumaczenia pisemnego czy zarezerwowania tłumacza ustnego na spotkanie praktycznie z dnia na dzień. Ostatnio przyszło nam zmierzyć się z jeszcze innym wyzwaniem: wysłaniem tłumacza na zlecenie ustne, na którym potrzebny był już od godziny. Klient nie zapomniał o zamówieniu tłumacza, bynajmniej, jednak niestety podał nam niewłaściwy termin. W rezultacie tłumacz zarezerwowany przez nas na środę nie był potrzebny, za to od ręki musieliśmy znaleźć innego na wtorek. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, gdyż błyskawicznie poradziliśmy sobie z tym zadaniem.

Dziś czy jutro - co za różnica?

Znaleziony naprędce tłumacz, mimo braku przygotowania, w pełni się sprawdził i otrzymał wiele pochwał. Mogłoby się więc wydawać, że nic się nie stało. Że liczy się tylko końcowy sukces. Jednak taka sytuacja niesie ze sobą dodatkowe koszty i nie mam tu na myśli wyłącznie nerwów organizatora i naszych koordynatorów. Pomyłka oznaczała w tym przypadku konieczność poniesienia opłaty za anulację zlecenia dla tłumacza zarezerwowanego na środę.

Zlecenie tłumaczenia ustnego zaczyna się bowiem wcześniej niż sam czas pracy. To nie tylko niezbędne przygotowania na podstawie przekazanych materiałów. Tłumacz konferencyjny ma swój harmonogram, w którym uwzględnił dane zlecenie w momencie jego potwierdzenia. Nie może więc poczynić żadnych innych planów na ten dzień, czy to osobistych czy zawodowych - nawet jeśli byłaby szansa na bardziej lukratywne zlecenie. Gdy nie dojdzie do zaplanowanego tłumaczenia z winy klienta, będzie to więc poniekąd utrata nie tylko zapłaty za daną usługę, ale i innych możliwości zawodowych, z których być może udałoby się skorzystać przy odpowiednio wczesnym odwołaniu. Stąd standardową praktyką jest pobieranie opłaty anulacyjnej w wysokości jednej dniówki, jeżeli rezygnację zgłoszono na ostatni moment.

Tłumaczenie na ostatnią chwilę: nie warto ryzykować

Niezmiennie, także na tym blogu, staramy się uświadamiać klientom, że tłumaczenia ustne należy zamawiać z jak największym wyprzedzeniem. Brak wcześniejszego przygotowania może na różne sposoby odbić się na jakości przekładu, choć faktycznie doświadczeni tłumacze konferencyjni nawet z opałów potrafią wyjść z twarzą dzięki posiadanej wiedzy i umiejętnościom. Odkładanie rezerwacji tłumacza na ostatni moment to ryzyko. Być może nie pozostanie nam nic innego jak wybrać jedynego dostępnego podwykonawcę, zamiast tego najlepszego. Co więcej, jeżeli w grę wchodzi mniej popularny język a spotkanie nie odbywa się w którymś z większych miast, musimy liczyć się też z tym, że nikogo nie znajdziemy. Znalezienie tłumacza angielskiego we Wrocławiu w opisanej przeze mnie sytuacji było stosunkowo proste, mimo że tłumacz w zasadzie nie miał nawet czasu do namysłu. Jednak nie każda taka historia musi się skończyć happy endem.

Poszukujesz usług profesjonalnych tłumaczy? Skontaktuj się ze mną.

Skontaktuj się
z nami
Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Napisz do nas

Wyślij do nas zapytanie ofertowe - z chęcią doradzimy oraz przedstawimy konkretne rozwiązania dostosowane do określonych potrzeb.

Zamknij

Napisz do nas

Nie wybrano pliku
* wymagane
Zaznacz, aby kontynuować